Znów to zrobiliśmy…

Laurelin Page polubiłam dzięki serii Uwikłani, która charakteryzowała się nieprzeciętną fabułą oraz świetnym stylem pisarskim. Znów to zrobiliśmy to kolejna świetna historia wychodząca spod pióra Laurelin. Znajdziemy w niej prostą historię, która przyciąga pełnią elektryzujących emocji pomiędzy głównymi bohaterami.

Dużym plusem książki jest również okładka, która przyciąga. Również opis książki jest przygotowany zgrabnie, przez co chce się ją przeczytać i z  chęcią zasiadłam do lektury. Jednak po przeczytaniu mam mieszane uczucia. Książka ma wiele plusów ale także minusów.

 

 Znów to zrobiliśmy

Główną bohaterką książki jest Jenny, znana modelka, która rozpoczyna nową przygodę życia, pracę w komedii romantycznej. Jednak jej nowe doświadczenie komplikuje się w momencie, gdy dowiaduje się, że jej partnerem w filmie ma być jej były chłopak Tanner. Jenna to kobieta, która z podniesioną głową idzie do przodu, zaradna dziewczyna, która dąży do swoich jasno określonych celów. Tanner to aktor, który jest w stanie wiele poświęcić, by odzyskać swoją miłość. Szybko ekranowa chemia szybko przenosi się poza plan filmowy. Bohaterowie bywają irytujący, a momentami ich zachowanie jest dziecinne. Niestety nie wyróżniają się niczym szczególnym. Są podobni do innych, występujących w romansach.

Książka dobrze napisana, lekka i przyjemna. Ciekawym elementem jest ukazania przez autorkę blasków i cieni życia sławnych osób. Książka z którą można przyjemnie spędzić wieczór. Nie jest jednak zbyt wymagająca, cała historia dość przewidywalna, przez co czasem nudzi. Nie znajdziemy tutaj historii, której nie spotkaliśmy wcześniej. Znów to zrobiliśmy należy do standardowych i często powtarzanych historii romantycznych.

Na plus zdecydowanie humor i świetnie prowadzone dialogi między bohaterowie. Niestety zabrakło trochę emocji, które w niektórych momentach są słabo odczuwalne. W wielu momentach czytelnik zwyczajnie się nudzi. Na pomoc przychodzą jednak częste sceny erotyczne. Mimo wszystko uważam, że można po nią sięgnąć jako niezobowiązującą lekturę, albo przerywnik pomiędzy innymi książkami.

 

Kusicielka – Emilia Szelest

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.