Nie byłaś grzeczna w tym roku!

Zafascynowana ostatnią lekką książką o świętach chętnie sięgnęłam po Nie byłaś grzeczna w tym roku od taniej książki! Zauroczona magią świąt i tym razem chciałam delikatnej, szybkiej i lekkiej opowieści i ta książka ma to w sobie… szkoda, że tylko to…

 

 

Liczyłam na niegrzeczną książkę o zabarwieniu erotycznym a dostałam zwykły romans. Już na początek muszę wylać swoje żale, bo do samego końca liczyłam na jakąś akcję ponieważ pomysł i temat książki mnie zaciekawił. Było wiele momentów w których mógł pojawić się wątek inny niż typowo miłosny.

Dorota za dnia pracuje jako baristka w małej i urokliwej kawiarni. Chcąc więcej zarobić, wieczorami przemienia się w Mademoiselle D. czyli pewną siebie i żądną przygód użytkowniczkę portalu z sekskamerkami.

W kawiarni poznaje Norberta i można powiedzieć, że ich pierwsze spotkanie nie należało do przyjemnych. Kobieta miała nadzieję, że nigdy już go nie spotka, jednak świąteczna magia łączy ich niedługo, przez co ich życie wywraca się  do góry nogami.

I to by było na tyle… niestety bo zapowiadało się na więcej.

 

 

Nie byłaś grzeczna w tym roku

W książce pojawia się wiele tematów, które mogłyby książkę rozbujać i zrobić z niej naprawdę ciekawą historię o miłości, pieniądzach, przeciwnościach a nawet o depresji. Ciekawym elementem jest poruszenie tematu stalkingu i przekazanie informacji, że wszystko co robimy w Internecie zostawia po sobie ślad. Niestety wiele z tych elementów jest tylko tłem do miłości i przygotowywania świąt. Które zakryły ciekawe wątki, no ale cóż miał to być romans i tylko romans do poczytania przy kawie.

Kilkustronicowy wątek ze stalkerem – który pisze do niej dwa albo trzy smsy i zostaje obezwładniony przez dobrego ducha w Wigilię jeszcze bardziej mnie utwierdza, że cuda zdarzają się w święta…

Nie pozostaje mi nic innego jak wierzyć, że i mi się zdarzą 🙂

 

 

3 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.