No cóż… mam córkę i ten blog to o niej, ale wiem, że wielu moich czytelników w domu ma także małych chłopców i właśnie dzisiaj postanowiłam, że przeczytam coś dla nich, a później opiszę. I tak powstał post o książkach dla chłopców.

Zaczęłam szukać ksiązek które mogłabym Wam pokazać. Dwie pierwsze propozycje dostałam od wydawnictwa RM, czyli książka o Mieszku I i Pan Flat Nadchodzi, a ostatnią propozycje: „Wuj Krasnolud i Brama Opowieści” otrzymałam od samego autora Kuby Sosnowskiego, którego serdecznie pozdrawiam. Mam nadzieje, że mój post przyczyni się do rozszerzenia Twoich małych czytelników.

Polscy Superbohaterowie

Książki dla chłopców… hm… tu nie koniecznie się zgadzam, chyba seria Polscy superbohaterowie powinna trafić do każdej małej rączki.

Mieszko I, Chrzest Polski
Mieszko I, Chrzest Polski

Nigdy nie lubiłam historii i nie znoszę jej do dzisiaj, być może dlatego, że nikt mnie nią nie zainteresował, być może dlatego, że jako dziecko nie czytano/nie czytałam takich cudownych książek. Książka opowiada o dwóch braciach, którzy przenoszą się do czasów średniowiecza, czasów panowania Mieszka I. Stają się oni świadkami najważniejszych wydarzeń w życiu ówczesnej Polski, opisują tamtejszy świat, przenoszą nas w świat bitew, wierzeń pogańskich i najważniejszego wydarzenia tamtejszych czasów – Chrztu Polski.

Zachęcam do zakupu tej serii, opowiada ona o ciekawych, historycznych bohaterach Polski. Zainteresuje na pewno nie tylko chłopców ale i dziewczynki. W serii znajdziemy opowieści między innymi o: Tadeuszu Kościuszko, Józefie Piłsudskim, czy Irenie Sendlerowej. Na prawdę seria warta przeczytania i na pewno kupię kolejne części dla mojej małej.

Historia nie jest taka straszna jak pamiętam ze szkoły, wystarczy odpowiedni sposób jej przełożenia i zaciekawienia malucha.

Gutek i potwory.

Kolorowa książeczka z kolorowymi rysunkami i komiksami, książka która na pewno pobudzi wyorbaźnię malucha ale także i zachęci do czytania.

Czytanie jest fajne, mówiła moja mama a ja jej wierzyłam i wchłaniałam kolejną książkę, ale mój brat jej nie wierzył i niestety nie wie o tym do dzisiaj. Chyba trudniej namówić małych chłopców do sięgnięcia po książkę niż dziewczynki. I tak na pomoc przychodzi nam Gutek. Przezabawna, sympatyczna książka, pełna zakręconych przygód.

Koszmarnego Karolka pewnie już wszyscy znają, to teraz czas na zakręconego Gutka. Książka jest mądra, posiada przyjazny język, który się szybko czyta.

Oczywiście seria o Gutku ma wiele części, co pozwala zakochać się w tym niesfornym i zabawnym chłopcu.

Książki (nie tylko) dla chłopców od dużego chłopca.

Jakub Sosnowski przekazał mi egzemplarz książki: Wuj Krasnolud i Brama Opowieści. Szczerze tytuł oraz wydanie graficznie mnie nie zachęciły.

 

Ale myślę sobie, że książka to tekst i dałam jej szanse… i dobrze, książka napisana pięknym (jak dla dzieci) językiem, przenosi nas do innego świata. Książka dla miłośników fantasy, albo dla dzieciaków, które zaczynają przygodę z tą kategorią.

Treść trochę przypomina mi Artura i świat Minionków, ale warta do przeczytania. Lubię takie lekkie, pełne przygód książki, a przede wszystkim baśniowe. Postaci przypominają nas samych, jako dziecko byłam taką Emką, która marzyła o pełnych przygód historiach no i oczywiście miałam niespodziewanego i trochę tajemniczego wuja.

Jeżeli chcecie przenieść się w świat fantasy razem ze swoim maluchem polecam książkę Kuby Sosnowskiego.

 

Książki kształcą niezależnie od wieku

28 Replies to “Książki dla małych chłopców.”

  1. Nie widzę przeszkód, aby takie ksiązki mogły czytać również dziewczynki:) W ogóle ten podział na literaturę dla kobiet/dziewczynek i mężczyzn/chłopców nie zawsze jest trafny.

    1. Oczywiście, że nie 🙂 chodzi o to że ja mam córę i zawsze jednak wybieram coś bardziej pod dziewczynkę, a te książeczki są troszkę bardziej dla chłopców. Oczywiście moja mała też je będzie czytać. Sama zdecyduje czy lubi bajki o księżniczkach czy potworki 🙂

  2. Nie znam tych książeczek, ale bez wątpienia jest to spowodowane tym, że u nas w domu są same dziewczynki. Myślę, że jest również wiele takich książek, które są uniwersalne i liczy się ich przekaz.

  3. Super, mój starszy Cudak to prawdziwy mól książkowy. Umie już sam czytać i sprawia mu to niesamowitą frajdę. Widzę, że mamy kolejne pozycje do zaliczenia.

  4. Z Wydawnictwa RM polecam jeszcze serię „Niki i Tesla”. Ale fakt, dziewczynkom również takie książki mogą się spodobać. Ja jako kilkulatka czytałam głównie książki dla chłopców (bo akurat takie były w domu) i pamiętam swoje rozżalenie w bibliotece, że pani głównie proponowała mi „Anię z Zielonego Wzgórza”. Aczkolwiek „Anię” też polubiłam… Bo polecił mi ją kolega! Więc ten podział na literaturę dla chłopców i dziewczynek bywa czasem dość sztuczny. Oczywiście nie ma w tym nic złego, że każdy interesuje się nieco innymi tematami – grunt to nie zamykać dzieci na coś, „bo to dla chłopców” albo „to dla dziewczynek”.

  5. Rzeczywiście może bardziej dla chłopca, ale co za różnica – np. historię Mieszka I muszą znać i chłopcy i dziewczynki 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *