Testujemy

Karmienie dziecka wcale nie musi być kłopotliwe!

30 stycznia 2019

Obok spania, jedzenie stanowi podstawowy element życia każdego niemowlaka. Niestety, karmienie dziecka często nie idzie po myśli rodziców. Maluch potrafi dosadnie „odmówić” jedzenia i sprawić, że karmienie staje się tematem tabu. Na szczęście istnieją krzesełka do karmienia, dzięki którym dziecko może przyjmować pokarm w znacznie przyjemniejszy i wygodniejszy sposób.

Jakie krzesełko do karmienia wybrać?

Z uwagi na szeroki zakres produktów z tej kategorii, wybór odpowiedniego krzesełka do karmienia to nie lada wyzwanie.

Pierwsze co robimy to wchodzimy na Ceneo i widzimy mnóstwo krzesełek do karmienia, których ceny zaczynają się od około 100 zł do nawet 500 zł. I teraz które wybrać? Najpierw warto zastanowić się nad celem takiego mebla! Ma on służyć karmieniu już siedzącego dziecka, a więc po co nam huśtawki, piosenki, pałąki z zabawkami, skoro nasz bobas musi na nim tylko zjeść. Taka była nasza logika podczas kupowania krzesełka do karmienia dla naszej córeczki.

Idealny zestaw do karmienia malucha

Tym razem postawiliśmy na IKEA! Takie wysokie krzesełko do karmienia dziecka z tacą kosztuje 59 zł. Wykonane jest solidnie, i nie zagraca nam mieszkania. Jest małe i delikatne, posiada 3 stopniowe pasy bezpieczeństwa, które zabezpieczają nam bobasa. Do kompletu dokupujemy dmuchaną poduszkę z podszewką za 29 zł.

Fakt, nasze dziecko nie spędzi w nim wiele czasu i nie będzie się w nim bawiło. Nie dokupimy do niego kolorowych podusi i fajnych gadżetów, gdyż tak podpowiada nam zdrowy rozsądek. Zdecydowaliśmy się na prostotę i oszczędność. Najważniejsze, że krzesełko do karmienia zostało zaakceptowane przez Mańkę, która nie protestuje by zjadać w nim swoje pierwsze obiadki.

  1. Meble z IKEA to moje ulubione. Czasem zdarzają się egzemplarze nieco gorszej jakości, ale zdecydowana większość oferowanych produktów jest wykonana solidnie.
    Na krzesełkach do karmienia się nie znam, ale myślę, że macie rację z jego prostotą. Poduszki, zabaweczki i dodatkowe gadżety tylko rozpraszają dziecko podczas jedzenia.

  2. My mieliśmy takie duże solidne krzesełko do karmienia, jednak się do końca nie sprawdziło, było niewygodne i mało praktyczne. Teraz kupiłabym mniejsze, lekkie i poręczne. ;-P Człowiek uczy się na błędach, a raczej na doświadczeniach;-)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *